Lubię tworzyć..., tym bardziej, jeśli komuś to co robię się podoba: Jeśli podoba Ci się to co robię i chcesz coś takiego mieć - napisz do mnie, na pewno się dogadamy:
czwartek, 30 lipca 2009

Wiedziałam, że na Wasze fachowe zdanie mogę liczyć i nie zawiodłam się.

Dziękuję!

W kwestii wyjaśnienia - wielkość haftu to 20/18 cm - tak więc nie jest to wzor na kartkę - ma to być oprawione w ramkę jako obraz.

Tak jak pisałam wcześniej - gdy zaczynałam ten haft - przerobiłam go, ponieważ był haftowany na czerwono i bardzo "nabzdziany" - ja zrobiłam czarno-biało-szaro-bordowy i ograniczyłam upiększenia - ale rzecz gustu. Mi podoba się tak jak jest. Oczywiście kanwa jest biała - czego nie oddaje fotka.

Echem komentarzy do poprzednich wpisów: Kinga jest trzecią osobą internetową poznaną przeze mnie w realu, ale pierwszą blogowiczką - dwie poprzednie osoby są z grona zawodowego. Najfajniejsze w tych psotkaniach naszych - bo Wy też czasem takowe macie-jest to, że widzimy się po raz pierwszy a rozmawiamy jakbyśmy się widywały codziennie, jesteśmy wobec siebie serdeczne, wzajemnie obdarowujemy się niespodziankami - nawet na blogach naszych to widać, że tworzymy taki rodzaj rodziny -wspieramy się, doradzamy sobie, cieszymy się z sukcesów innych, chwalimy to co inne zrobią - i to jest fajne!

09:22, malgorzata-p17 , RÓŻNE
Link Komentarze (1) »
środa, 29 lipca 2009

no tak - prawie gotowa, ale chcę Was spytać o zdanie-czy coś jeszcze dodać czy pozostawić tak jak jest

z założenia miało być skromnie i elegancko - nie chcę więc zbyt wielu kolorów, ani zbyt wielu esów - floresów

teraz wygląda tak

myślałam jeszcze ewentualnie nad wplcieniem symbolu ślubu czyli obrączek

co Wy na to?

liczę na Waszą fachową opinię:)

16:44, malgorzata-p17 , CZARNO - BIAŁE
Link Komentarze (8) »
wtorek, 28 lipca 2009

hm - jak w tytule postu - poszukuję ćwieków srebrne piramidki o boku 1 cm - może któraś z Was ma i są niepotrzebne? jeśli tak proszę o kontakt:)

aha - potrzebuję 4 - 5 sztuk

z góry dziękuję!

15:04, malgorzata-p17 , POSZUKIWANE...
Link Dodaj komentarz »

Wiecie już kogo spotkałai co dostałam oraz co ja podarowałam - a teraz pora na - gdzie byłam i co widziałam:)

Jak łatwo domyśleć się z tytułu wpisu - urlop spędziliśmy w Zakopanem; wynajęliśmy kwaterę a raczej apartament u wspaniałej rodziny, którą serdecznie pozdrawiam - po raz pierwszy tak wypoczęliśmy, że nie chciało nam się wracać do domu: wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera - super!

Co widzieliśmy? Każdego dnia chodzilismy tu i tam wykorzystując wspaniałą pogodę i tak bylismy na Gubałówce - ale nie kolejką tylko pieszo, zjeżdżaliśmy kolejką z Butorowego Wierchu, byliśmy na szczycie Wielkiej Krokwi, wreszcie zobaczyliśmy Morskie Oko - poprzednio było zasypane lawiną, przeszliśmy Dolinę Kościeliską a w niej przecudowną Jaskinię Mroźną... wrażeń moc; córka jak zwykle fotografowała przyrodę tatrzańską a ja zwracałam szczególną uwagę na ... hafty i inne rękodzieła, np

na stoiskach nigdzie nie widziałam haftu krzyżykowego za to dominował haft wstążeczkowy

był też haft płaski - ale trzeba się uważnie przyglądać bo większość to haft maszynowy

i serwety oraz obrusy szydełkowe

Ponieważ mieszkaliśmy u rodziny, która na liczne okazje zakłada stroje góralskie, udało mi się sfotografować hafty, które zdobią gorsety:

prawdziwa Góralka takich zestawów spódnica i gorset ma kilka - a nie są one tanie...szczególnie, gdy ręcznie haftowane

Dużą niespodzianką była dla mnie okazja, gdy mogłam założyć strój góralski - na fotce bez białej koszuli, no i fryzura nie taka - bo zbyt krótka;)

ale jaka frajda dla mnie!!!

Czas tak sobie zagospodarowaliśmy, że nawet nie miałam kiedy przeczytać książki, którą spakowałam ani zacząć haftu, który przemyciłam w bagażu. Wieczory bowiem wraz z gospodarzami spędzaliśmy w karczmie, gdzie przygrywała góralska kapela

a ja słuchając kapeli oglądałam haftowane zasłoneczki

i tak - wiecie już prawie wszystko!

Wypoczęłam i bezpiecznie wróciłam!

Pozdrawiam serdecznie naszych gospodarzy i do zobaczenia za rok!!!

I wszystkim życzę tak wspaniałego wypoczynku!

11:01, malgorzata-p17 , RÓŻNE
Link Komentarze (3) »
niedziela, 26 lipca 2009

Kiedy dowiedziałam się, że prawdopodobnie spotkamy się z Kingą - nie zostało mi zbyt wiele czasu na przygotowanie niespodzianki a przeczuwałam, że będzie mała wymianka dlatego przygotowałam to co zdążyłam:

zawieszkę ze znaną Wam już dziewuszką...

z podpisem żeby było wiadomo dla Kogo:)

już jeden mały upominek miałam i myślałam nad kolejnym, zrobiłam więc to

ślimaczek, który powstawał etapami

ślimaczek zamieszkał na torbie na zakupy - teraz jej właścicielką jest Kinga

zafascynowana przedwyjazdowym robieniem przetworów dodałam też to

coś co może służyć jako obrazek kuchenny lub podstawka pod kubek z kawą - w zależności od inwencji

no a skoro robiłam dżemy - dodałam też słoiczek dżemu wiśniowego własnej roboty - mam nadzieję, że smakował;)? oraz kilka drobiazgów z serii "przydasię" - mam nadzieję, że się przydadzą i ... kawkę, żeby lepiej się robiło...dziergało kolejne rzeczy

mam nadzieję, że trafiłam w gust:)

Kontynuując poprzedni wpis - zaprezentuję co otrzymałam od Kingi, otóż upominki były 2 - jeden dla mnie, drugi dostała moja córka, której nie ma na fotce we wcześniejszym wpisie bo robiła za fotografa;)

oto upominki Marty

fajne kolczyki w jej ulubionym kolorze

zawieszka z "M", która powędrowała jako ozdoba do telefonu

oraz cały woreczek "bzdurek" czyli kwiatki, listki, spinacze ozdobne - my to nazywamy "przydasię" - oj przyda!

tu zbliżenie zawieszki

pora na mój upominek

dostałam: notes z haftowaną okładką - oczywiście w myszkę do kompletu do poprzednich prezentów;)

zestaw do haftu

oraz piękny naparstek

wiem już do czego wykorzystam ten piękny notes - będzie zawierał cenne notatki związane z haftem - fajne linki do stron oraz Wasze adresy, których wciąż mi przybywa:)

jeszcze raz dziękuję:)

Witajcie z powrotem - już jestem! Obiecałam, że jak wrócę opiszę gdzie byłam, co widzialam i kogo spotkałam:) ale zacznę od końca - ponieważ ostatniego dnia mojej urlopowej podróży spotkałam się z blogową koleżanką znaną i Wam - Kingą.

Na spotkanie umówiłyśmy się na krakowskim rynku i było to spotkanie w realu; tak więc miałyśmy okazję zobaczyć się, poznać osobiście, porozmawiać i jak to między nami blogowymi hafciarkami koleżankami - wymieniłyśmy się upominkami - ale o tym w następnym wpisie...

żałuję tylko, że nasze spotkanie przy kawce upłynęlo tak szybko - Kinga wie dlaczego - siła wyższa! no i czekała nas jeszcze daleka droga do domu, ale miałyśmy dla siebie ponad 2 godzinki i nie jest to nasze ostatnie spotkanie - więc cieszę się, że w ten sposób mogłam poznać "na żywo" kolejną koleżankę z netu

pozdrawiam Cię Kingo i do kolejnego zobaczenia:))))

w następnych wpisach dowiecie się gdzie byłam i co widziałam oraz co od Kingi dostałam:)

12:03, malgorzata-p17 , RÓŻNE
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
GALRACH - BIŻUTERIA
KONTAKT
MOJE INNE ROBÓTKI
MOJE OBRAZKI
MOJE POSZUKIWANIA
MOJE STRONY
MÓJ ALBUM PRAC
TU ROBIĘ ZAKUPY
TU ZAGLĄDAM
Tagi

Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner do strony Coricamo: Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła Baner Zjazdu Twórczo Zakręconych: VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner konkursu blogowego: II edycja konkursu na najbardziej Twórczo Zakręcony Blog - Coricamo Marzycielska Poczta.
Dodatki na bloga
<