Lubię tworzyć..., tym bardziej, jeśli komuś to co robię się podoba: Jeśli podoba Ci się to co robię i chcesz coś takiego mieć - napisz do mnie, na pewno się dogadamy:
czwartek, 29 sierpnia 2013

Lubię biżuterię oryginalną i najlepiej w komplecie, dlatego do czerwonej koralikowej bransoletki zrobiłam sobie zawieszkę

na zdjęciu jest z końcówkami,ale w rzeczywistości ma na razie jedną, ponieważ nie mogę się zdecydować czy nosić ją w takim układzie jak poniżej

czy też tak

Będę wdzięczna za wszelkie wasze sugestie:)

Zawieszka jest bardzo prosta ale czasem im mniej tym więcej:)

pozdrawiam:)

niedziela, 25 sierpnia 2013

Jak pisałam post wcześniej - zrobiona czerwona bransoletka spodobała się koleżance i poleciała do Poznania - podoba się nowej właścicielce i niech się dobrze nosi:)

Ja tymczasem zrobiłam sobie drugą - też czerwoną, choć nie identyczną;

nie miałam już poprzednich koralików, więc wykorzystałam inne czerwone - nie mają takiego blasku jak poprzednie - są matowe, krwisto czerwone i bransoletka wygląda tak

żeby pokazać, że są dwie i różnią się trochę - kolejne fotki:

ta od góry powędrowała do koleżanki, ta na dole jest moja - różnią się jak widać grubością i zapięciem no i blaskiem - ta na górze ma czerwone koraliki też lekko błyszczące

a tu dwie razem:)

***

Koleżance - niech się dobrze nosi i zdobi i przypomina o mnie:)

***

Ja tymczasem mam pomysł na ....jak zrobię to pokażę:)

***

Dziękuję wszystkim, którzy tu nadal zaglądają i witam nowe osoby:)

pozdrawiam słonecznie:)

środa, 21 sierpnia 2013

Miała być i jest a raczej była...;-)

Mam sporo rzeczy niebieskich, granatowo - białych i stąd pomysł na czerwoną bransoletkę - jakoś mi pasuje czerwień w zestawieniu z granatem lub innymi odcieniami niebieskości, a ponieważ miałam czerwone koraliki - nawlokłam i zrobiłam

jak widać na fotce poniżej - spodobał mi się wzór z oczkami - jednolita może byłaby zbyt monotonna, wielości wzorów też nie lubię - takie napaćkane nie do wszystkiego pasują, więc wyszła taka oto czerwona z oczkami

pierwsze zdjęcie bardziej ukazuje oczka, które ładnie się wybijają na czerwonym tle, natomiast poniższa fotka bardziej pokazuje naturalny kolor bransoletki - ponieważ czerwone koraliki też delikatnie błyszczą, ale całość wygląda ładnie i elegancko

Użyłam ciemno czerwonych koralików i kryształowych:)

na te kryształowe już mam kolejny pomysł:)

Pisałam na wstępie, że bransoletka "była" - ponieważ bardzo spodobała się koleżance i aktualnie podróżuje za pomocą Poczty Polskiej do nowej właścicielki - do Poznania.

Ja tymczasem czekam na wieści, czy "na żywo" też się będzie podobała i wykorzystując ostatnie dni urlopu nawlekam kolejne korali - też czerwone na swoją bransoletkę.

Jak zrobię - pokażę.

Jak dostanę wieści od nowej właścicielki czerwonej z oczkami - napiszę.

pozdrawiam serdecznie:-)

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Kąpiel lawendowa - super! polecam!

Ostatnio robótkowo spędzam tylko wolny czas, w trakcie roku nie bardzo mogę sobie na to pozwolić, za to na urlopie troszkę rzeczy podrobiłam...odkryłam przy okazji, że mniej zamieszania jest np z bransoletkami niż z haftem i robienie bransoletek bardziej mnie teraz relaksuje niż haftowanie...dlatego powstała kolejna bransoletka

tym razem czarna z białymi oczkami czyli gwiazdkami

tu na razie jeszcze bez zapięcia...

tu już gotowa:)

a tutaj robiłam przymiarkę, jakby się komponowały wszystkie trzy czarne razem

fajnie - prawda?

***

Odliczam już dni do końca urlopu i myślę, że zrobię jeszcze kilka drobnych rzeczy - tym bardziej, że pomysłów mam pełną głowę:)

co zrobię - to pokażę:)

na pewno będą kolejne bransoletki i na pewno czerwona!!!

pozdrawiam słonecznie w oczekiwaniu na deszcz!

piątek, 16 sierpnia 2013
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf

Uwielbiam lawendę - ze względu na kolor jej kwiatów, zapach i właściwości.

Dziś ścięłam swoją małą uprawkę i zebrałam w jeden pojemnik suszone kwiaty lawendowe.

Ponieważ od dawna wiem o plusach lawendy - troszkę je przytoczę:

kwiaty lawendy pomagają zwalczyć wzdęcia i bóle brzucha, poprawiają pracę jelit, pomagają zwiększyć łaknienie, kąpiel lawendowa pomaga w nerwobólach i bólach stawowych, lawenda też ma działanie uspokajające, jej zapach odstrasza mole i muchy.

Tak więc lawenda jest stosowana w lecznictwie i kulinariach - widziałam kiedyś przepis na ciastka lawendowe ale zabrakło mi odwagi żeby spróbować przepisu i upiec.

Przygotowałam sobie za to lawendową sól do kąpieli.

Wykonanie jest bardzo proste: wystarczy kupić sól morską do kąpieli - ja kupiłam z Morza Martwego i wykorzystałam zebrane suche kwiaty lawendy.

Przesypywałam warstwami raz sól raz lawendę i tak oto wygląda w słoiczku.

Niektóre przepisy mówią o tym, aby do soli dodać olejek lawendowy - ja go nie dodawałam, ponieważ moja swojska lawenda ma tak silny zapach - że dodanie olejku uważam za zbędny.

Teraz kilka dni moja sól postoi, aby sól morska przeszła lawendą i za kilka dni zanurzę się w lawendowej kąpieli.

Mam jeszcze pomysł na lawendowe mydełka ale to wkrótce.

pozdrawiam lawendowo:))))

 

Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpu
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpu
Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje.  Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośccowych czy bólom stawowym. Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa – oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu. - See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/lawenda/#sthash.8i1C7GoY.dpuf
19:18, malgorzata-p17 , PRZYRODA
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 12 sierpnia 2013

To już kolejna bransoletka;

kolejna z serii bransoletek i kolejna czarna z poświatą

tu dla przypomnienia pierwsza

ta była dla sąsiadki...

ta jest dla bratowej

nie są idealnie takie same - wystarczy się przyjrzeć uważnie, ale to dobrze, bo po pierwsze nie lubię takich samych rzeczy robić, po drugie każda z obdarowanych jest zadowolona i tak ma być...

ja tymczasem nawlekam kolejne koraliki:)

***

W czasie krótkiego pobytu nad morzem, nie mogłam nie zaczepić Gdańska z jego jarmarkiem dominikańskim - nie żeby coś kupować ale pochodzić, popatrzeć, podpatrzeć, naładować się twórczym klimatem i o dziwo stwierdziłam, że nie było stoiska z taką biżuterią jaką ja robię...

gdybym mieszkała bliżej morza....?

pozdrawiam słonecznie i idę odebrać kolejny telefon, który dziś dzwoni od samego świtu...

wtorek, 06 sierpnia 2013
Ostatnio trafiłam na bardzo fajną, lekką i przyjemną książkę - na wakacje nie potrzeba przecież kryminałów i napięcia - coś lekkiego na czas odpoczynku jest w sam raz...
trafiłam na książkę Katarzyny Michalak "Sklepik z niespodzianką. Adela"
Książka przeczytana i będę ją polecać oraz czytać kolejne części ale najbardziej zaciekawił mnie przepis na kąpiel Kleopatry, a że uwielbiam kąpiele....polecam
Kąpiel a’la Kleopatra
Oto przepis na wspaniałą, relaksacyjną kąpiel w twoim własnym domowym spa. Voila!
Będzie bardzo luksusowo, najpierw więc przygotuj duży, biały, miękki ręcznik i zmysłową koszulkę nocną. Następnie zapal świecę aromatyczną (najlepiej waniliową), nalej do wanny gorącej wody i… zanurz się powoli.
Teraz dwie torebki budyniu (waniliowy lub śmietankowy) rozpuść w litrze mleka (na małą wannę) lub cztery budynie w dwóch litrach mleka (na wannę dużą). Oczywiście im więcej mleka, tym lepiej.
Wstrzymaj oddech i… wlej mleko z budyniem do wody.
Dlaczego masz wstrzymać oddech? Bo ta chwila, gdy mleko opływa twoje ciało jest niemożliwie przyjemna. Po prostu odjazd!
Poczuj ją każdą komórką skóry, zamknij oczy, powdychaj piękny, delikatny zapach.
Uwaga! Mleko ma być świeże lub pasteryzowane, nie żadne UHT, bo uchate wonieje spalenizną (poddawane jest bowiem działaniu bardzo wysokiej temperatury, która zabija wszystko: nie tylko bakterie, ale i całą życiową energię tego daru bogów). Aha: nie oszczędzaj na tłuszczu! Mleko ma mieć 3.2%, a można dolać i słodkiej śmietanki kremówki, będzie jeszcze lepiej. Skóra bowiem potrzebuje dobrego, naturalnego, łagodnego tłuszczu, a jakiż jest lepszy od tego z mleka?
To jeszcze nie koniec kąpieli. Gdy już narozkoszujesz się zapachem mleka, dolej powoli, oddychając głęboko olejek waniliowy do ciast.
Tak, tak: budyń, mleko, olejek waniliowy – oto składniki dostępne w każdym spożywczym, które ze zwykłej kąpieli uczynią rozkoszny rytuał.
Ciesz się tymi chwilami. Są tylko dla Ciebie.
Nie spłukuj ciała wodą, wyjdź z kąpieli, pachnąca mlekiem i wanilią. Owiń się w ciepły, puchaty ręcznik, a potem przebierz w ładną nocną koszulkę, żadnych piżam, czy innych paździerzy! Jest to wieczór luksusu!
Gdy skóra wyschnie jest niesamowicie gładka i miła w dotyku, a pachnie… jak małe rozkoszne niemowlę.
I o to chodziło.

miłej kąpieli po gorącym dniu...pozdrawiam:)

17:59, malgorzata-p17 , LEKTURA
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2
Zakładki:
GALRACH - BIŻUTERIA
KONTAKT
MOJE INNE ROBÓTKI
MOJE OBRAZKI
MOJE POSZUKIWANIA
MOJE STRONY
MÓJ ALBUM PRAC
TU ROBIĘ ZAKUPY
TU ZAGLĄDAM
Tagi

Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner do strony Coricamo: Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła Baner Zjazdu Twórczo Zakręconych: VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner konkursu blogowego: II edycja konkursu na najbardziej Twórczo Zakręcony Blog - Coricamo Marzycielska Poczta.
Dodatki na bloga
<