Lubię tworzyć..., tym bardziej, jeśli komuś to co robię się podoba: Jeśli podoba Ci się to co robię i chcesz coś takiego mieć - napisz do mnie, na pewno się dogadamy:

SZYDEŁKIEM I NA DRUTACH

czwartek, 29 grudnia 2011

Gwiazdki na oknach mogą być ozdobą przez całą zimę - zamiast śniegu:)

te zrobiłam i przed świętami i w czasie:)

czas robienia gwiazdek szydełkowych mija - pora spakować gazetki na przyszły rok:)

i jeszcze jedna ozdoba - lniana choineczka do doniczki

to już druga choineczka - ta jest ze śnieżynką, poprzednia była z serduszkami:)

kolejne wpisy będą biżuteryjno - prezentowe:)

pozdrawiam cieplutko:)

sobota, 17 grudnia 2011

Coraz bardziej zaczęło mi się podobać szydełkowanie - odkrywam radość z każdej zrobionej rzeczy, chociaż nie są one specjalnie trudne - wolę raczej proste wzory, takie których zrobienie pozwala poczuć satysfakcję że się udało - bo to ma być przyjemność a nie stres:)

przeszukałam troszkę zgromadzonych gazetek, troszkę podeslała koleżanka i oto efekty:

to będzie kolejny etap dekoracji świątecznych:)

wkrótce pokaże jakich:)

* * * * *

ale chodzi za mną czekolada z orzechami:):):)

środa, 14 grudnia 2011

W międzyczasie robienia karczochów zaczęłam robić ozdoby szydełkowe - bo nie zajmują miejsca w torebce zbyt dużo i można je robić np w kolejce do lekarza:)

odświeżyłam stare zbiory wzorków i oto efekty:

aniołki

jak widzicie różnią się wzorkami szatek i są spore

te aniołki - czego nie widać na zdjęciu są troszkę mniejsze bo robione z cieńszego kordonka:)

i dzwoneczki:

może to nie dzieła sztuki ale moje wytwory łapek:)

na zdjęciach jeszcze nie mają zawieszek, ale sznureczek już kupiony:)

* * * * *

Anyżu - gwiazdek nie udało mi się zdobyć nigdzie w sklepach:(

a panie ekspedientki robiły takie duże oczy jak bombki choinkowe:)

a takie miałam fajne plany co do ozdób z tych gwiazdek:(

* * *

Wciąż zapraszam na candy:)

czwartek, 20 stycznia 2011
Wiem, że już choinki dawno rozebrane ale ja dopiero pokazuję szydełkowe aniołki, które usztywniałam wg przepisu Janeczki

Wiem, że jest im daleko do tych robionych przez mistrzynie szydełka, ale pierwsze koty za płoty:)



zrobiłam też kilka takich gwiazdek



oj tam - za rok znów będą święta:))))

Ach - dziękuję za miłe komentarze dotyczące metryczki - dziś ostatni raz ją zobaczę przed wyjazdem i jak mi się uda pstryknąć fotkę to będzie lepsza, jak nie - zostaną te które zamieściłam:)
czwartek, 25 listopada 2010
Lubię takie różne ręczne serwety, obrusy - zawsze zimą kładę je na stole - chyba ich nie pokazywałam jeszcze - niedługo będzie okazja; dziś wpadła mi w oko ręcznie robiona serwetka



do kompletu jest jeszcze bieżnik na ławę w ten sam wzór

całość bardzo ładnie wygląda na moim ciemnym stole

dodam tylko, że kupiłam za śmieszną cenę - za taką cenę nie kupiłabym nawet nici do wykonania tego kompletu nie licząc pracy i czasu a wzór jest dość pracochłonny

za miłe komentarze dotyczące kartek córki - dziękuję - wkrótce kolejna partia kartek:)

niedziela, 20 czerwca 2010
Ledwie pokazałam zaczętą metryczkę atu się okazało, że jedna z koleżanek już zrobiła taką; tyle, że April 79 zrobiła dla dziewczynki i ma już gotową a ja robię dla chłopca:)
będzie komplet:)

a dziś pokażę nowe frywolitki

pewnego deszczowego dnia postanowiłam zrobić porządek na strychu - a to miejsce jak wiadomo obfituje w różne skarby; tam też znalazłam resztki kordonków i zrobiłam to



na razie same czerwone



teraz czekam na ruch koleżanki, która ma zapasy kolorowych kordonków jeszcze po babci - oj poszaleję zwłaszcza z tymi cieniowanymi:)

oczywiście przypominam o aukcji charytatywnej
weźcie udział proszę i roześlijcie dalej
aukcja
poniedziałek, 31 maja 2010
Pokażę, bo obiecałam, jak wyszła moja pierwsza frywolitka:)

Najpierw podziwiałam z zapartym tchem prace koleżanek, które dla mnie są mistrzyniami frywolitek, potem zakupiłam czółenko - które z braku czasu miało leżeć do wakacji, ale... ale że jestem uparta i jak mówią inni - ci życzliwi:) - ambitna, postanowiłam wieczory wykorzystać na naukę i....

i radość była wielka, gdy zaczęło wychodzić pierwsze kółeczko, tyle, że nie tą nitką dawało się ściągnąć co powinno - wtedy znalazłam sympatycznego Skrzacika , który to i owo mi wyjaśnił - a chodziło o brak tzw. flipnięcia przy robieniu słupków:)

tak więc metodą prób i błędów uczyłam się "flipania" aż zaczęło wychodzić

i oto jest:



trudno tylko dobrze sfotografować takie maleństwo:) i pewnie fachowcy dopatrzą się w nim wiele niedoskonałości - ale pierwsze koty za płoty:)

a kwiatek jest zrobiony z takich nici, które zauroczyły mnie kolorem, chociaż na co dzień nie lubię złota:)



poczyniłam już kilka frywolitkowych kwiatków ale na razie pewnie nie dodam na blogu zakładki - frywolitki - bo za mało rzeczy i za mało wprawy, dlatego na razie ten wpis będzie w zakładce "szydełko"

Gdy pisałam, że mam ochotę się nauczyć frywolitkowania, pojawiły się komentarze - skąd?

ja uczyłam się z bardzo dobrego kursu internetowego na cafeart.pl

Polecam!
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
GALRACH - BIŻUTERIA
KONTAKT
MOJE INNE ROBÓTKI
MOJE OBRAZKI
MOJE POSZUKIWANIA
MOJE STRONY
MÓJ ALBUM PRAC
TU ROBIĘ ZAKUPY
TU ZAGLĄDAM
Tagi

Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner do strony Coricamo: Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła Baner Zjazdu Twórczo Zakręconych: VI Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu - Coricamo Baner konkursu blogowego: II edycja konkursu na najbardziej Twórczo Zakręcony Blog - Coricamo Marzycielska Poczta.
Dodatki na bloga
<